Krzysztof pospiech zory

Ogień jest wysoce niszczycielską siłą. Gdy na domowej możliwości znajdzie wrażliwe na spalenie substancje, poddaje je jedynej destrukcji. Nieplanowany proces spalania może zdobyć prawie wszystkie nasze nam materiały - ciała stałe, ciecze i gazy. W zależności od spalanego produktu do poskramiania pożarów łączy się inne środki gaśnicze. Najpopularniejszym jest tak woda. Chociaż nie w wszelkim przypadku można się nią służyć. W pożarach przyjmuje się i dość często piany czy proszków. Mniej znanym faktem jest branie pary wodnej do dławienia ognia i chronienia jego rozprzestrzeniania się. Mniejsza popularność pary wynika prawdopodobnie z tego, że można ją dawać wyłącznie w wnętrzach zamkniętych również do gaszenia jedynie określonych pożarów. Para jako sposób gaśniczy (ang. steam fire extinguishing) nie kształtuje się na model do gaszenia płonących lasów. Nie składa to, że nie można z niej dysponować podczas gaszenia palącego się drewna. Para jest funkcjonalnym rozwiązaniem między innymi podczas pożarów w wnętrzach ludzi do suszenia drewna, jednak metraż tych zajęć nie może przekraczać 500 metrów kwadratowych. Proces gaszenia parą polega na przedstawianiu jej pod ciśnieniem w obszar pożaru. Dzięki temu występuje rozrzedzenie gazów palnych podejmujących się w jego rejonie, spada też stężenie tlenu, co w konsekwencji uniemożliwia jego rozwój, a po kilkorgu minutach gaśnie ogień. Parę zaczyna się nie wyłącznie do gaszenia pożarów ciał stałych, ale te cieczy i gazów. Także w współczesnych przypadkach ogień musi się szerzyć wyłącznie na terenie zamkniętym. W terenie otwartym para wodna traci swoją skuteczność jako materiał gaśniczy.